Otwartość - Wierzę, że dzięki transparencji można lepiej tworzyć zespoły i wartość dodaną z naszej różnorodności, oraz poprawiać zaufanie i zaangażowanie. Nie chowam kart.
Rozwój - Lubię wyzwania i jestem w drodze. Mam gotowość do uczenia się i wchodzenia w nowe z ciekawością. Staram się robić "stop klatki" i dzięki refleksji sprawdzać, czy kierunek jest dobry.
Zaufanie - Wierzę w ludzi i mam gotowość dzielić się swoją perspektywą. To relacje doprowadziły nasz gatunek do takiego rozwoju, nie procedury.
Sens - Jak powiedział Peter Drucker: „Nie ma nic gorszego niż efektywne robienie rzeczy, które w ogóle nie powinny być robione." Mam potrzebę rozumienia sensu tego, co robię, i odrzucania rzeczy, które nie są właściwe.
Moje pięć dominujących talentów według Gallupa CliftonStrengths:
Uczenie się - Kiedy potrzebujesz, potrafię szybko zmapować nowy temat do obecnej sytuacji i uruchomić działanie z nim. Mam łatwość uruchamiania pętli pozwalających na uczenie się zespołu lub organizacji oraz wnoszę energię do rozwoju innych - zarażam ich nowym podejściem lub tematem moim storytellingiem.
Indywidualizacja - Dostrzegam to, co w ludziach unikalne, więc możesz liczyć na współpracę skrojoną pod Twój styl myślenia i działania, a nie pod jakiś szablon.
Maksymalizm - Nie zatrzymuję się na "może być", więc z naszej współpracy wyjdziesz z czymś, co naprawdę działa, a nie tylko "jest odhaczone".
Empatia - Czuję, co naprawdę dzieje się w pokoju, więc rozmowy ze mną czasami kończą się na tym, co na początku nie zostało wypowiedziane wprost. To pozwala uwalniać ludzi do kreatywności i działania.
Osiąganie - Mam wewnętrzny napęd do domykania rzeczy, więc projekty ze mną mają tendencję do wychodzenia z szuflady i stawania się rzeczywistością.
Synergia talentów
Uczenie się daje mi paliwo do wchodzenia w nowe tereny, Indywidualizacja - radar na to, kto jest kim w zespole. Empatia trzyma mnie blisko ludzkiego wymiaru zmiany, a Osiąganie nie pozwala, żeby energia rozeszła się w rozmowach bez efektu. Maksymalizm spaja to wszystko: nie interesuje mnie "jako tako" - interesuje mnie to, co może być naprawdę dobre. W praktyce oznacza to, że jestem użyteczny zarówno na etapie eksploracji i sensotworzenia, jak i wtedy, gdy trzeba zamienić myślenie w konkretne działanie.
Email służy mi do większych spraw, które wymagają przemyślenia - odpiszę w dniach.
Szybsze kwestie najlepiej przez LinkedIn lub wiadomość na telefon - tam odpiszę w godzinach.
Jeśli temat wymaga rozmowy, od razu proponuję telefon - bez przeciągania przez wiadomości tego, co lepiej powiedzieć.
Kontekstu i sensu - zanim zacznę, chcę wiedzieć po co. Jestem chętny wytyczać wspólnie drogę i cele, to nie jest słabość, to efektywność. Pomaga mi przestrzeń na pytania i bezpośrednia informacja zwrotna - im wcześniej, tym lepiej dla nas.
Działanie bez sensu (patrz: wartości), mikrozarządzanie i brak transparencji. Jeśli nie wiem dlaczego robimy to, co robimy - zapytam. Zawsze.
Kiedy się skupię, nie przeszkadza mi nawet hałas, rozmowy na open space, a nawet powiadomienia. Jestem "otwarty na przerwy" w moim flow - odpowiadam, rozmawiam, pomagam.
Lubię dawać feedback i jeszcze bardziej lubię go dostawać. Uznaję zaproszenie jako najlepszą formę uruchomienia tej rozmowy - ale wystarczy też proste pytanie: „Czy chcesz feedback?"
Adekwatność, adaptowalność i myślenie systemowe w tym, jak ludzie działają razem. Szukam organizacji, gdzie można uruchamiać lub wzmacniać proces rozwoju całego systemu - i przy okazji siebie.
Równocześnie prowadzę przestrzeń nowoczesneorganizacje.pl do wymiany wiedzy i doświadczeń.
+48 508 846 109
mariusz.petlic@sube.pl